Marzysz o ślubie zero waste? Zadaj te pytania florystce

Cześć, nazywam się Sonia Twardoń i jestem ślubną florystką, która od kilku lat stara się szerzyć w Polsce ideę zero waste w branży florystycznej. Przygotowałam dla Was listę 5 pytań, które warto zadać florystkom przed podjęciem decyzji o współpracy w dniu ślubu.

Jeśli więc marzysz o ślubie zero waste zapytaj florystkę:


  • Czy używa gąbki florystycznej?

  • Skąd pochodzą kwiaty, które kupuje?

  • Czy w dekoracjach może wykorzystać kwiaty doniczkowe?

  • Jak pakuje swoje bukiety?

  • Co robi z kwiatami po weselu?


Mam nadzieję, że lista ta pozwoli Wam w bardziej świadomy sposób spojrzeć na zrównoważoną ślubną florystykę. :) Poniżej dowiesz się, dlaczego!


Czy używa gąbki florystycznej?

Gąbka florystyczna to produkt na bazie plastiku, najczęściej produkowany w postaci zielonych kostek, który został opatentowany w latach 50-tych XX wieku. Kostki te mają porowatą strukturę, która pochłania i zatrzymuje wodę przez kilka dni, dzięki temu staje się idealnym narzędziem do układania kompozycji ze świeżych kwiatów. Dzisiaj wiemy, że gąbka florystyczna jest toksyczna, a kontakt z nią może powodować podrażnienie oczu, skóry, a nawet dróg oddechowych.

Gąbka zawiera także substancje rakotwórcze i nie jest biodegradowalna. Nie wiadomo dokładnie, ile czasu potrzeba, aby gąbka rozłożyła się w naturze, ale z pewnością więcej niż 100 lat. Gąbka jest więc toksycznym śmieciem, który dodatkowo w kontakcie z glebą i wodą może uwalniać szkodliwe substancje. Praktycznie każda pracownia czy kwiaciarnia korzysta z gąbek florystycznych, ale oczywiście istnieją inne alternatywy dla niej takie jak układanie kwiatów w kenzanach czy na siatkach florystycznych. Warto zapytać więc czy florystka zna techniki, które mogą zastąpić gąbkę florystyczną w kompozycjach, bukietach i dekoracjach ceremonii.


Skąd pochodzą kwiaty, które kupuje?

Jeśli zależy Ci na zminalizowaniu wpływu Twojego wesela na środowisko upewnij się skąd Twoja florystyka pozyskuje kwiaty. Większość kwiatów, które możemy dostać w naszym kraju przyjeżdża bowiem z Holandii, a wcześniej samolotami transportowane są z najróżniejszych części światy: głównie Afryki i Ameryki Południowej. Nie jest więc wykluczone, że goździki czy roże które znajdziesz w swoich dekoracjach przemierzyły kilka tysięcy kilometrów w drodze na twój ślub.

Istnieją oczywiście pracownie takie jak nasza, które starają się sięgać po kwiaty z lokalnych upraw, od polskich ogrodników, a nawet hodują własne kwiaty. Zapytaj florystkę czy jest w stanie zagwarantować Tobie dostęp do takiego materiału florystycznego, który nie wymaga tak dalekiego transportu.


Czy w dekoracjach może wykorzystać kwiaty doniczkowe?

Bardzo dobrą alternatywą dla kwiatów ciętych są rośliny doniczkowe. W rzeczywistości florystki bardzo rzadko po nie sięgają, a kwiaty doniczkowe stanowią idealne dekoracje dla ceremonii zaślubin, wejścia na salę weselną, a nawet stołów. Oczywiście, jeśli marzysz o pięknych różach w swoich dekoracjach, nie musisz stawiać tylko na rośliny doniczkowe. Dobra florystka umiejętnie połączy kwiaty cięte z doniczkowymi, minimalizując tym samym niepotrzebne odpady.

Pamiętaj także, że rośliny doniczkowe możesz później zasadzić w swoim ogrodzie i cieszyć się nimi wiele lat po ślubie. W mojej pracy bardzo często pytam Pary Młode czy mają swój ogród i czy chciałyby dostać kwiaty użyte w dekoracjach po weselu. Wiele z nich jest tym pomysłem pozytywnie zaskoczona!


Jak pakuje swoje bukiety?

Bardzo często bukiety i inne akcesoria pakowane są w plastikowe opakowanie np. w celofan. Możesz jednak śmiało zapytać, czy florystyka zgodziłaby się zapakować bukiety w szary lub biały papier. Dodatkowo, łodygi bukietów często są owijane w plastikowe torby, do których nalewa się wody na czas transportu. Zapytaj jednak czy Twój bukiet można wsadzić do słoika wypełnionego wodą – będzie prościej, bardziej eko i na pewno bukiet na tym nie ucierpi.


Co robi z kwiatami po weselu?

Ostatnie pytanie dotyczy oczywiście sprzątania kwiatów po weselu. Zapytaj florystykę czy oddziela materiał roślinny od gąbki lub siatki florystycznej, czy kompostuje wykorzystane kwiaty lub wyrzuca je do pojemników na bio odpady. Tak jak wspominałam wcześniej, jeśli zdecydujecie się na kwiaty doniczkowe zapytaj czy będziecie mogli zabrać je do swojego ogrodu. Jeśli nie macie ogrodu, zapytajcie, czy rośliny mogłaby wkopać do własnego ogrodu lub przekazać na rzecz jakiejś organizacji. Warto wykorzystać ich potencjał dłużej niż tylko w dniu wesela!



Powodzenia!

Sonia Twardoń – Florystka, właścicielka pracowni Flower Stories. Od 5 lat układa kwiaty na naturalne i rodzinne przyjęcia w całej Polsce i za granicą dla Par, które cenią naturalny design, sztukę, architekturę i podróże. Propagatorka ruchu zero waste i

#nofloralfoam w Polsce. Twórczyni Konferencji Florystycznej Flower

Stories szerzącej ideę zero waste w branży florystycznej. Prowadzi warsztaty, na których uczy, jak wykonywać piękne kwiatowe dekoracje bez użycia gąbki florystycznej.




Pracownia florystyczna: Flower Stories

Zdjęcia: Nikodem Pietras Fotografia, Alice Ahn Photograph

Śluby Zero Waste

na Instagramie

śluby zero waste & fotografia ślubna: 

parackalena@gmail.com

organizacja & koordynacja ślubów:

kontakt@wydra-werner.pl